Jestem Bogiem


Kolejny dzień apokalipsy. Gaz na ulicach. Słońce przedziera się przez mrok, chwilę potem ustępuje pełni. Dzień jest tak krótki, jakby się śnił.

Szkoła. Szukam klasy. Nie znam kodu. Jedyny klucz to twarze. Jeśli rozpoznam, trafię. Tylko nie wiem, co w nich rozpoznawać. Zaufanie? Dobro? Dobro nie istnieje. Zwłaszcza w szkole.

Głupota to lęk przed wiedzą. Nie wchodzę, nie słucham, nie patrzę. Żyję we własnej bańce, w tym, co mi pasuje, bez przeciągów. Nic na mnie nie działa. Nic mnie nie zmienia. Marzę o srebrnym proszku, co powoduje znikanie. O motylach, które mnie na skrzydłach do nieba zabiorą. O wniebowstąpieniu, o nieistnieniu.

A potem wraca prawda. Odpala mi ogień, znacząco chrząka. - Ten montaż nie klepie – zaciągam się, skarżąc. Wszystko jest w głowie, słyszę. Zamykam oczy, szukam spokoju, tej nieuchwytnej fazy.

Czasem się wkurwiam, że żyję. Wstyd mi za człowieka. Chcę być ptakiem, kotem, wichrem. Ale czy będąc nimi, zamiast być Bogiem, zdołam cokolwiek stworzyć?




Noemi Susenbach

nemezis.me

15 views0 comments

Recent Posts

See All

NoFear